Co kobiety oceniają na randce?
| | |
|
Rocznik '73 Entuzjastycznie nastawiona do życia seryjna poligamistka, od kilku lat w związku całkowicie monogamicznym, przynajmniej z jej strony. Spełniona w roli żony, spełniająca się w roli mamy z ambicją, by wychować synów w taki sposób, żeby zyskać dozgonną wdzięczność i przyjaźń przyszłych synowych. Czytająca i pisząca kura domowa z bogatym CV, realizująca swoje zawodowe ambicje z konsekwencją i spokojem buddyjskiego mnicha. Nie udziela się w wyścigu szczurów, nie używa stresu jako motywacji, ani seksu, jako odskoczni. Kompletnie oderwana od realiów XXI wieku, jednak mająca dość tupetu i nie dość samokrytycyzmu, by się na łamach wymądrzać."
|
|
|
| |
| | |
Siedzicie naprzeciwko siebie po raz pierwszy. Czujesz na sobie jej wzrok i nie wiesz czy to dobrze, czy źle. Nie masz pojęcia czy przygląda ci się z przyjemnością, czy krytycznie ocenia niedociągnięcia.
Uśmiecha się? To jeszcze gorzej – skąd masz wiedzieć czy to wyraz sympatii. A może twoja towarzyszka z trudem powstrzymuje parsknięcie śmiechem? Jesteś jeszcze zabawny czy już śmieszny?
Wyglądasz tak świetnie, że zwracasz uwagę czy może na tyle groteskowo, że nie sposób odwrócić od ciebie wzroku? Dobrze byłoby wiedzieć na pewno, w których dziedzinach nie zawiodłeś, a które cię zdyskwalifikowały. Życie randkowicza pełne jest pułapek, które lepiej poznać zawczasu.
Rzut oka
Tak, my – kobiety patrzymy na was - mężczyzn. A to, co widzimy może nas skutecznie zniechęcić lub szczęśliwie dla was - zachęcić. Bynajmniej nie chodzi tu o urodę.
Miałam znajomego, który do tego stopnia obawiał się konfrontacji czyjegoś wyobrażenia z rzeczywistością, że umówił się kiedyś na pierwszą randkę w ciemnym hotelowym pokoju, który dodatkowo zaciemnił kocami na oknach i potencjalnych źródłach światła.
I choć teoretycznie zapewnił sobie komfortowe warunki do wyeksponowania swych zalet (miał wspaniały głos, błyszczał inteligencją, był zadbany, pachnący i przedsiębiorczy) , to gdy w drzwiach pokoju ujrzał sylwetkę swej wybranki, przeprosił ją grzecznie i… uciekł.
Żebyś ty, drogi randkowiczu uciekać nie musiał, zdradzę ci kilka kobiecych tajemnic . Potraktuj to, jako „przeciek” pytań maturalnych i… wykorzystaj, jak każdy zaradny maturzysta taki dar od losu sprytnie by wykorzystał.
Uścisk dłoni
Tak, wolimy uścisk dłoni. Na wstępie możesz zrazić swoją „randkę”, wyciskając na jej dłoni mokry pocałunek. A gdy do tego masz wąsy, taki pocałunek może przypominać muśnięcie wierzchu dłoni nosem sznaucera olbrzyma. Nie chcesz być sznaucerem, prawda?
Uścisk powinien być konkretny i zdecydowany. Postaraj się nie zmiażdżyć dłoni partnerki, ale też zwróć uwagę, by twoja dłoń nie przypominała w dotyku anemicznej ryby…
Skoro o rękach mowa – obetnij i wyczyść paznokcie! „Gitarzyści” używający przerośniętych pazurów zamiast kostki do gry, są passe!
Schludny wygląd
Bądź czysty i zadbany, nie bądź wystrojony. Nie lubimy myśleć, że będziemy skazane na ostrą rywalizację o lustro w łazience.
Zwróć uwagę na buty! Buty nie muszą być wyczyszczone na połysk, ale nie powinny być rozdeptane, jak kapcie. Nie lubimy facetów w kapciach!
Nie musisz być muskularny i szczupły, nie musisz być wysoki, ani zgrabny, ale niezależnie od tego, jakiej jesteś postury, nigdy - nie podciągaj paska spodni nad pępek! Nie chcesz przecież wyglądać, jak cyrkowy klaun w spodniach zainstalowanych gdzieś pod pachami.
Rzucimy też okiem czy nie nosisz obrączki. Ślad po obrączce też wypatrzymy. Obie te rzeczy w zasadzie cię dyskwalifikują, więc zanim zaczniesz umawiać się na randki, załatw swoje sprawy.
Będziemy uważnie obserwować twoje oczy. Zdarzyła mi się randka z facetem, któremu udało się nie spojrzeć na mnie ani razu! Przedstawił się ulicznej latarni, o swojej karierze opowiedział solniczce na stole, a zamówienie złożył u framugi okiennej. Zamiast swojego, podałam mu numer „kurczaka na telefon”, który miałam zakodowany w pamięci za sprawą natrętnej reklamy.
W swojej obserwacji, nie pominiemy też ust. Powinny być uśmiechnięte, ale nie roześmiane. Usta pełnią jeszcze jedną bardzo ważną funkcję podczas pierwszej randki…
Mężczyźni zakochują się przez oczy, kobiety przez uszy
To, co powiesz na pierwszej randce, będzie miało kluczowe znaczenie dla rozwoju waszej znajomości. Będziesz starał się pokazać z jak najlepszej strony, ale uważaj, żeby nie przedobrzyć. Zwrócimy uwagę czy potrafisz też słuchać.
Nie przerywaj, gdy coś opowiadamy. Cieszymy się, że masz nam dużo do powiedzenia, ale nie chcemy być lekceważone. Zwrócimy uwagę czy nas szanujesz.
Kiedy opowiadasz o sobie, unikaj megalomanii. Pozwól nam ocenić czy faktycznie jesteś taki wspaniały, jakim chcesz się wydawać na nasz użytek. Zostaw w domu dyplomy MBA i zaświadczenia z MENSY. Przechwałki nie mają nic wspólnego z zabłyśnięciem w roli inteligentnego rozmówcy. Czasami za to mogą przyczynić się do randkowej katastrofy.
Spotykałam się kiedyś z uroczym chłopakiem, który twierdził, że ma dyplom z psychologii i jest członkiem MENSY. Pech chciał, że moja przyjaciółka była wykładowcą na uczelni, którą nieszczęśnik rzekomo ukończył, konfrontacja była żenująca. Dodatkowo mój erudyta pogrążył się ostatecznie, konsekwentnie popełniając błąd w nazwie organizacji skupiającej osoby z wysokim IQ.
Ponadto jeśli zbyt agresywnie będziesz próbował dowieść swojej inteligencji, możemy pomyśleć, że próbujesz pokazać swoją wyższość. To nie wróży najlepiej na przyszłość. Drugiej randki może już nie być. Nie chciałbyś przecież, żebyśmy twojego „magistra” na pierwszej randce sponiewierały swoim… „doktorem”.
Randkowe zasadzki
Na każdej, a zwłaszcza na pierwszej randce zdarzają się sytuacje wymagające refleksu i kultury. To swoisty sprawdzian naszych umiejętności odnajdywania się w różnych okolicznościach.
Będziemy miały na oku twoje reakcje na brak stolika w restauracji, zawyżony rachunek, poglądy na równouprawnienie podczas płacenia czy przechodzenia przez drzwi – innymi słowy, przeprowadzimy test reakcji na stres.
Tu niczego ci nie doradzę, bo różne są oczekiwania kobiet, które możesz spotkać. Postaraj się być stanowczym lecz kulturalnym, hojnym lecz nie ostentacyjnym. Zachowaj poczucie humoru i elastyczność, a wszystko będzie dobrze.
Niemożliwe? Wszystko jest możliwe: pamiętaj, że w tym samym czasie, my też jesteśmy „pod lupą”. Twoją.
Rzut monetą
Nie przejmuj się tym wszystkim. To, czy się spodobasz czy nie, to w dużej mierze kwestia przypadku. Jeżeli tego dnia twoja partnerka będzie miała starcie w ulicznym korku z kierowcą w czerwonym krawacie, twój czerwony krawat może na nią podziałać jak płachta na byka, mimo że akurat będziesz bez winy.
Kiedy wszystko inne zawiedzie, zawsze pozostaje ci liczyć na łut szczęścia. Sama na stałe związałam się z mężczyzną, z którym przez kilkanaście pierwszych miesięcy znajomości każda randka okazywała się totalną katastrofą.
Przed randką – rzuć monetą. Orzeł, to randka udana, reszka oznacza porażkę. Równie dobrze możesz przyjąć, że twój wpływ na przebieg randki ogranicza się do tego czy rzucisz „dwójką”, czy „piątakiem”.
Ilość komentarzy: 4
|
Mensiarka
2010-05-01 - 18:06
|
|
bo Mensa to nazwa własna, bambaryło!!! :)
|
|
-shintay-
2009-11-22 - 21:25
|
|
a czemu ta pani pisze mensa dużymi literami?
|
|
M@d@
2009-11-22 - 21:24
|
teosik jesteś żenujący, nie chciałabym być twoją żoną. musisz się spotykać z takimi głupkami jak ty że nie zauważają obrączki
|
|
teosik
2009-11-22 - 21:23
|
jak się wypatruje znak po obrączce? zawsze ściągam przed nową randką, do tej pory każda się nabrała haha
|
Dodaj swoją opinię: