Mężczyzna, który odstrasza
| | |
|
Niepoprawna optymistka. Czasem serio, częściej z przymrużeniem oka. Zawsze w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. Wierzy, że szpilki są najcudowniejszym wynalazkiem ludzkości, a gotowanie to domena facetów. Lubi siebie i swoje wady.
Dyplomowana anglistka i niedługo dziennikarka. Pierwsze kroki w branży już za sobą, a co dalej...
|
|
|
| |
| | |
Przed znalezieniem tego jedynego, każdą z nas czeka wiele mniej lub bardziej udanych randek. Przy odrobinie szczęścia poszukiwanie zakończy się sukcesem, a my z promiennym uśmiechem na twarzy zastukamy obcasami w drodze do ołtarza.
Niestety, bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że zanim to nastąpi, będziemy narażone na liczne randki-wpadki.
Co więc takiego musi zrobić mężczyzna, żeby przestraszyć nas na pierwszym spotkaniu?
Poniżej krótki przegląd męskich odstraszaczy:
Typ numer 1 - zajęty
Jest miły i szarmancki, zdarzy mu się nawet zażartować. Dlaczego zabiera cię na randkę do podrzędnej knajpki, w której czysty obrus i świeże kwiaty na stole to wymysł prosto z komedii romantycznych?
Stara się odwrócić twoją uwagę od scenerii randkowej prawiąc komplementy i nie dając dojść do słowa. Na pytanie o powód, dla którego wybrał to miejsce, odpowiada górnolotnie: „Nużą mnie te komercyjne, pełne znajomych twarzy restauracje… Chciałem zostać z tobą sam na sam.”
Powód: jest żonaty albo ma kogoś. Nie oszukujmy się. Jeżeli mężczyzna z klasą (a tylko z takimi się umawiasz), zabiera cię na randkę do tandetnej restauracyjki, to znak, że chce uniknąć spotkania kogoś znajomego i nie chce być z tobą widziany. Zakładając, iż każda z nas jest wyjątkowa i pewna swojej kobiecości, nie ma innego wytłumaczenia jak to, że Pan nr 1 jest zajęty.
Typ numer 2- samotnik
„To tajemnica służbowa”, „o tym nie mogę mówić” lub „to sprawa prywatna”, są jego standardowymi odpowiedziami. Nic o nim nie wiesz, a on nie ma ochoty opowiadać o sobie. Zamiast cię zabawiać i czarować rozmową - milczy, a zdawkowe odpowiedzi świadczą tylko o tym, że wciąż siedzi przy twoim stoliku.
Powód: Facet jest albo samotnikiem nieprzywykłym do procesu znajdywania partnerki na życie i prawdopodobnie mieszka z matką, albo niekoniecznie jest normalny. W obu przypadkach warto zapytać barmana o tylne wyjście i skorzystać z niego jak najszybciej.
Typ numer 3- desperat
Po godzinie mówi ci, że świata poza tobą nie widzi, i że to pierwsza taka miłość w jego życiu. Planuje ślub i imiona dla waszych dzieci, a słowo „Kocham cię”, pada z jego ust częściej niż twoje imię. Psim wzrokiem wlepia się w twoje oczy, a próby trzymania twojej ręki czy głaskania cię po włosach, stają się nieodłączną częścią waszej pierwszej randki.
Powód: facet jest desperatem. Prawdopodobnie długo był samotny i nie mógł sobie nikogo znaleźć. Nie zależy mu teraz na tobie – poszukuje jakiejkolwiek kobiety, która wypełni jego samotne i monotonne dni. Uwaga: jeżeli facet jest przez długi czas sam, to albo coś jest z nim nie tak, albo już zdziwaczał i nie ma sensu go brać na wychowanie.
Typ numer 4 - krętacz
Coś jest nie tak z tym facetem. Nie jesteś w stanie stwierdzić, co takiego zrobił bądź powiedział, ale czerwona lampka pali się w twojej głowie i wysyła sygnały ostrzegawcze. Podejrzany gest, wyraz twarzy, czy spojrzenie – możesz się mylić, Pan nr 4, może być całkiem w porządku. A jednak nie jesteś w stanie pozbyć się tego uczucia niepokoju.
Powód: facet coś ukrywa. Z jakiegoś powodu została nam dana kobieca intuicja i warto się jej trzymać, bo prędzej zawiedzie cię zaufany mężczyzna, niż ona. Nawet jeżeli w tym wypadku mylisz się, to lepiej o tym nie wiedzieć, niż przekonać się, że twoja intuicja i tym razem się nie myliła.
Typ numer 5 - kłamca
Wygląd zewnętrzny. Jakże banalny aspekt składający się na całość postaci. A jednak, jeżeli słowa naszego randkowicza nie idą w parze z jego zewnętrznością (ubiór czy ogólna aparycja), nie będziesz czuła się komfortowo w jego towarzystwie.
Powód: facet albo kłamie, albo ma koszmarny gust. O ile to drugie można naprawić (jeżeli masz chęci i on naprawdę ci się podoba), to perspektywa wspólnego życia z kłamcą nie napawa optymizmem. Oczywiście wszystko zależy od priorytetów: jakiego faceta szukasz i co jest dla ciebie najważniejsze. To wszakże sprawy indywidualne, a o gustach ponoć się nie dyskutuje.
Niezależnie od tego jak wiele randkowych wpadek zaliczysze i jak wielu dziwacznych facetów spotkasz, warto pamiętać o jednym: podejrzane zachowanie nie jest dobrym początkiem znajomości i wcale nie świadczy o nieśmiałości. Skoro mężczyzna zabiera cię na kolację, powinien pokazać się z jak najlepszej strony. Swoim zachowaniem może zdobyć twoje serce lub sprawić, że wpiszesz jego numer na listę pod tytułem: „ Nie odbierać!”
Ilość komentarzy: 3
|
Xyz
2010-05-14 - 20:34
|
Bardzo przykre są to uogólnienia i wsadzanie do jednej paczki ludzi o złym charakterze z ludźmi, którzy nie są po prostu idealni. Nic dziwnego, że tyle ludzi jest samotnych skoro nawet na stronie, która rzekomo ma przeciwdziałać tej samotności, radzi się takie szybkie i ostre ocenianie.
Co jest tym bardziej śmieszne, że najczęściej kobietom, które mają tak ostre oczekiwania samym nie brakuje licznych niedociągnięć.
|
|
zmysl
2010-05-03 - 17:53
|
nie wiem kto zalozyl ten blog ale na pewno nie ktos normalny bo mysle ze 1:100 to mylne porownanie
|
|
Melk@
2010-02-09 - 06:59
|
Moja babcia mówiła, że jak tylko pojawiają się wątpliwości, to nie warto brnąć w znajomość. Po latach się okazuje, że trzeba było słuchać intuicji. Kobiety nie bądźcie głupie i nie litujcie się nad draniami!!!
|
Dodaj swoją opinię: