Kosmiczny seks tantryczny
| | |
|
Nieustająca marzycielka i idealistka. Optymistka o wyostrzonym darze obserwacji i intuicji. Kobieta szukająca magicznych momentów codzienności. Pasjonatka muzyki alternatywnej, poruszającego kina i literatury rosyjskiej. Estetka uwielbiająca modę i piękne przedmioty. Wegetarianka, badająca tajniki astrologii humanistycznej. Zapalona pływaczka nie wyobrażająca sobie życia bez słońca, czekolady i zielonej herbaty. Absolwentka filologii polskiej.
Współpraca zakończona
|
|
|
| |
| | |
Coraz więcej dziś osób dąży do zaspokojenia swoich wyższych potrzeb seksualnych. Inny wymiar seksu można odkryć dzięki sztuce tantrycznej, coraz popularniejszej na Starym Kontynencie.
Czym jest tantra?
Tantra to ścieżka duchowa prowadząca do poznania własnych potrzeb, pragnień i pogłębienia swojej świadomości. Dzięki niej jesteśmy w stanie dotrzeć do prawdy o sobie i swojej seksualności.
Tantra pozwala nam osiągnąć wewnętrzne spełnienie i rozwój duchowy.
Seks jak medytacja
Dzięki temu duchowemu aspektowi, tantra naucza zupełnie odmiennego podejścia do seksu. Nie traktuje go jako sposobu na rozładowanie napięcia, stresu czy złych emocji lecz jako metodę na połączenie się ze wszechświatem. Pozwala odkryć nieznane dotąd, mistyczne stany świadomości.
Zarówno kobieta jak i mężczyzna, uosabiają dwa odmienne byty świata i dwie różne energie, z których składa się cały wszechświat. Gdy praktykujemy tantrę z ukochaną osobą, energie te splatają się i łączą ze wszechświatem.
Kosmiczny orgazm
Zwolennicy tantry zgodnie podkreślają, że zasadnicza różnica między tradycyjnym aktem płciowym a seksem tantrycznym, polega na tym, że podczas tego pierwszego szybko się męczymy, a po jego zakończeniu czujemy się całkowicie pozbawieni siły.
Tymczasem po seksie tantrycznym mamy jeszcze więcej sił niż przed jego rozpoczęciem!
Ponadto jesteśmy w stanie doświadczać orgazmów o zupełnie nowym, energetycznym wymiarze, a
stan rozkoszy może trwać o wiele dłużej niż podczas normalnego współżycia.
Nie robić, a być!
W seksie tantrycznym nacisk kładziony jest na wspólną obecność partnerów, a nie na sam stosunek i dążenie do orgazmu.
Dlatego powinno się go traktować jako niczym nieskrępowaną i niespieszną podróż w głąb siebie. Nie należy wykazywać się niecierpliwością i zbytnim pośpiechem.
Tantryczne rozkosze przychodzą same w najmniej oczekiwanym momencie. Taki seks to nie praca, a stale trwający przepływ energii między partnerami.
Praktyka czyni mistrza
Aby móc znacząco przedłużyć współżycie seksualne i cieszyć się wielokrotnymi orgazmami, należy zagłębić się w fascynujący świat tantry. Pomogą nam w tym specjalistyczne lektury oraz coraz popularniejsze warsztaty tantryczne.
Dzięki nim odkryjemy w sobie nieznane dotąd pokłady energii i wewnętrznej mocy, nauczymy się prawdziwie kochać. Prawdziwie, czyli na wszystkich płaszczyznach, zarówno fizycznych jak i duchowych.
Bo o to tak naprawdę chodzi w tantrze, gdy to zrozumiemy, odmieni się też nasze życie seksualne.
Ilość komentarzy: 2
|
K
2010-04-23 - 12:14
|
To już zależy od faceta jakiego znajdziesz, ja osobiście jestem długodystansowcem i zwykle dziewczyna niema już sił i muszę kończyć sam.
|
|
stokrotka
2010-02-09 - 05:20
|
mój facet kończy, zanim zacznie :( nie wiem, czy w ogóle Polacy mają z tym jakiś problem, czy co. Bo jak gdzieś czytam, to kobiety się na to skarżą, że mężczyźni za szybko kończą.. Czy są jakieś sposoby aby namówić faceta na seks tantryczny a nie ciągle szybkie numerki? Please, pomóżcie mi, już nie wiem, co robić. :(
|
Dodaj swoją opinię: