Byłam ostatnio świadkiem dość intymnej sceny. Spotkałam się służbowo z pewnym lekarzem. Gdy siedzieliśmy rozmawiając, zadzwoniła do niego żona. Przeprosił mnie, odebrał telefon i uciął sobie krótką pogawędkę.
Wprawdzie zapowiedział jej, że nie pogadają zbyt długo, bo ma gościa, ale też jej nie spławił, jak zrobiłaby znaczna większość znajomych mi małŅ Czytaj dalej
Wprawdzie zapowiedział jej, że nie pogadają zbyt długo, bo ma gościa, ale też jej nie spławił, jak zrobiłaby znaczna większość znajomych mi małŅ Czytaj dalej


(35)



(33)






